Jak mierzyć skuteczność swoich działań?

Przy prowadzeniu strony ważne jest rozwijanie swoich zasięgów, pozycjonowanie marki, dobre planowanie. Wiele stron umożliwiających prowadzenie np. bloga, pozwala na monitorowanie odwiedzanych wpisów, liczenie przychodów czy wydatków co bardzo ułatwia analizę.

W analizie skuteczności należy zwracać uwagę na:

  • liczbę odsłon,
  • liczbę stałych odbiorców,
  • czas spędzony na stronie,
  • współczynnik konwersji,
  • liczba słów kluczowych,
  • zasięgi generowane przez poszczególne posty.

Co można zrobić, aby polepszyć swoją skuteczność?

  • twórz przydatne i ciekawe treści na swojego bloga, trzymaj się jednego tematu (zobacz jak robią to firmy takie jak Fintecnic czy Twój Broker)
  • pamiętaj o reklamach, można wymienić się poleceniami z innym twórcą lub opłacić reklamy w Google,
  • uzupełnij strony o grafiki i opisy.

Czego unikać w pozycjonowaniu strony?

  • brak certyfikatu SSL,
  • niedziałające linki,
  • kopiowanie treści,
  • brak optymalizacji znaczników meta.

Jedno z popularniejszych aplikacji analitycznych — Crazy egg:

  • Heatmap — osobiście preferuję bardziej wizualne analizy. Nie ma tutaj pustych cyfr a dzięki temu narzędziu, dowiesz się, co jest najbardziej „klikalne” na Twojej stronie a co można usunąć czy przenieść do innej sekcji.
  • Scrollmap — to narzędzie pokazuje do jakiego miejsca przewijają stronę twoi czytelnicy. Pozwoli Ci to zobaczyć, jakie treści są nieciekawe i to, czy teksty nie są zbyt długie lub nieciekawe.
  • Confetti — każde kliknięcie na blog, jest pokazane w postaci małej, kolorowej kropki. Im więcej odwiedzin na blogu, tym więcej confetti.

Wskaźnik efektywności — Google Ads:

  • wyświetlenia reklamy — ile razy reklama została wyświetlona w wynikach wyszukiwania,
  • kliknięcia w reklamy — ile razy widzowie kliknęli w reklamę,
  • stosunek liczby kliknięć w reklamę do jej wyświetlania (CTR), wynik powyżej 1% jest już dobrym wynikiem.
  • koszt kliknięcia w reklamę (CPC).

Wskaźnik efektywności ma za zadanie zbudowanie zasięgu i relacji z klientem. Nie ma sensu wpadać na tzw. wskaźnik próżności —  like czy komentarze nie są dobre na dłuższą metę. Warto skupić się na stałej relacji z klientami, otwartości na zainteresowania i wymagania.

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn
Share on whatsapp
WhatsApp
Share on email
Email